czwartek, 15 marca 2018

"Program antywirusowy" w naszym organizmie.



Świadomość ludzi rośnie ciągle, a jednak cały czas jesteśmy przez producentów namawiani na suplementy lub inne specyfiki, które pomagają na konkretne schorzenia. Wystarczy włączyć telewizor lub radio - z każdej strony bombardują nas reklamy: kup suplement na stawy, zażyj suplement na serce, bez ziół na energie nie dasz rady podnieść się z łóżka, a bez połknięcia ziół na stres nawet nie wychodź z domu.

Można zwariować!

Ci którzy nas do tego namawiają zapominają, że nasz genialny organizm posiada wszystkie zdolności do samoleczenia i samoregeneracji. Wie o tym wschodnia medycyna, która ma zupełnie inne podejście do leczenia i roli medyków. Lekarze i uzdrowiciele zgodnie z tą tradycją otrzymują wynagrodzenie za utrzymywanie swoich pacjentów w stanie zdrowia, sił witalnych i tzw dobrostanu psychofizycznego. Gdy pojawia się choroba, oznacza to że lekarz ów zawiódł i przestaje być wynagradzany za swoją pracę.


Zupełnie inaczej niż u nas.

Mądrzy ludzie wschodu wiedzą, że organizm w sposób naturalny dąży do stanu homeostazy, czyli równowagi. Wystarczy przypomnieć sobie, jak działa układ immunologiczny, czyli pewnego rodzaju wewnętrzna armia, którą nosi w sobie każdy z nas. Armia gotowa bronić ustroju przed wirusami, bakteriami i toksynami. Albo bakterie, które żyją w jelitach głównie po to, by wspierać nasz układ trawienny.

Odkrycie kanadyjskiego dr Davidsona z 1929 roku zapoczątkowało swoistą rewolucję w świecie produktów naturalnych i naturalnych metod wspierania organizmu w drodze do zdrowia. Unikatowym okazał się ekstrakt z jaja kurzego w 9-tym dniu inkubacji, zawierający czynnik wzrostu fibroblastów (FGF-2) gdyż to on wspiera organizm w uruchamianiu wszystkich procesów naprawczych organizmu. A nie są to procesy wybiórcze ... tylko całościowe.

Wyobraź sobie, jak działa program antywirusowy w Twoim komputerze. Jeśli go włączysz skanuje zarówno Twoje zdjęcia z wakacji, dokumenty tekstowe, jak i wszystkie zainstalowane programy. Nie wybiera, skanuje i naprawia wszystko, co napotka na swojej drodze. Ma jeden cel – pozbyć się śmieci i wirusów, żeby usprawnić działanie komputera.

Podobnie zachowuje się organizm, który dzięki przyjmowaniu ekstraktu z jaja kurzego w 9tym dniu inkubacji całościowo dąży do stanu równowagi.

W 2003 roku Vicky Suyanto - właściciel firmy LifePharm Global Network odkrył na nowo ten ekstrakt i wraz z dr Eskelandem z Norwegii stworzył produkt naturalny nowej generacji o nazwie LAMININE, który od 2011 roku zyskuje w świecie coraz większą popularność.


A co to jest LAMININE ?
więcej informacji → tutaj ←

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz