sobota, 17 marca 2018

Laminine - rak trzustki, chemioterapia

Witam ... chcialabym się podzielić moim doświadczeniem z Laminine. Nie dotyczy mnie bezpośrednio ... tylko ojca mojego męża. 

Opowiem pokrótce ....w grudniu u mojego teścia został zdiagnozowany nowotwór trzustki ... ktory ... jak wiadomo jest jednym z najagresywniejszych nowotworów. U niego niestety na dzień obecny jest nie operacyjny .... wiec jest w trakcie chemioterapii. 



Chemioterapie rozpoczął na początku stycznia ... program 3 cyklowy z przerwą dwutygodniowe przez 3 miesiące. W pierwszym cyklu mógł wziąć tylko dwa razy chemię ... trzecia już nie gdyż krwinki białe za niskie ... juz nie wspomnę o tym, że po każdej dawce chemi ... mowiac delikatnie mój teść nie był w formie. 

Chyba wszyscy wiemy jak działa chemioterapia i jakie wyniszczenia organizmu stwarza. I w tym momencie mój teść zaczął stosować Laminine....😁👍.... Każda kolejna chemioterapia nie powoduje u niego żadnych efektów ubocznych ... ma apetyt ... nie traci na wadze ... wyniki badań są w normie. Po prostu czuje się dobrze!!! A nawet świetnie !!! 

Przed nim jeszcze dwa cykle ... i potem kontrolna tomografia komputerowa ... ktorej jestem bardzo ciekawa ... i której wynikiem na pewno się z państwem podzielę.

Korzystając z okazji chciałabym gorąco podziękować panu Bartkowi Górka ... ktory jest zawsze do dyspozycji ... z porada i pomocą. 
Dziękuję z całego serca.



... i aktualizjca po roku przyjmowania :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz