czwartek, 29 marca 2018

Jak cała rodzina korzysta z LAMININE

Doświadczenia Jolanty z Laminine

Niejednokrotnie od wielu lat przekonałam się, że w sposób naturalny można sobie i innym pomóc w poważnych dolegliwościach. Uświadomiła mi to pewna Pani doktor, będąca lekarzem naturoterapeutą. To Ona pierwsza kilka lat temu podzieliła się ze mną informacją na temat Laminine, która wówczas nie była jeszcze u nas dostępna, polecała więc ją bardziej teoretycznie. 

Dzisiaj ten produkt mamy już na wyciagnięcie ręki, niemal na całym świecie. Chorowałam na nieżyt żołądka, gdzie znajdowały się nadżerki, dokuczał mi zespół jelita drażliwego, chore kolano i kręgosłup. 


Laminine przyniosła mi efekt natychmiastowy. Zażywałam ją przez pół roku w dawkach 2 razy 2 dziennie. Jestem technikiem farmacji, pracującym w aptece od 30-lat, co pozwoliło mi zdobyć doświadczenie przy różnych problemach zdrowotnych innych osób. Zrozumiałam, ze Laminine jest produktem poważnym i jeżeli tak go potraktujemy, to wówczas zauważymy efekty jego działania. Jeżeli w uzależnieniu od indywidualnego problemu chorobowego dołączy się któryś z pochodnych od Laminine podproduktów, bądź wszystkie razem, w organizmie naszym zaczynają dziać się cuda. Przykłady rodzą się niemal każdego dnia, począwszy od małych dzieci, poprzez osoby starsze, a skończywszy na psach, kotach i innych zwierzętach. 

Słyszałam o wielu produktach, będących wynikiem badań innych uczonych, ale Laminine przewyższa je wszystkie tym czymś co ma najważniejsze, czyli czynnikiem wzrostu i regeneracji komórek macierzystych. Zetknęłam się z pacjentami, którzy stosują ją od początków jej dostępności, wychodząc tą drogą z poważnych, w tym nowotworowych chorób. 

W rodzinnym kręgu Laminie pozwoliła pozbyć się zawrotów głowy, szumów usznych i zregenerowała uszkodzony nerw wzrokowy. Podobnie po poważnej operacji kręgosłupa pozwoliła normalnie funkcjonować i uniknąć kolejnych ingerencji chirurgicznych. Nie znam przypadków braku skuteczności, chyba że Laminine była brana zbyt krótko i w niewłaściwy sposób. 

Jest ona w stanie pomóc praktycznie w każdej dolegliwości. Pomaga w stwardnieniu rozsianym, chorobie Parkinsona, alzheimerze, łuszczycy, autyzmie, chorobie Crohna, a nawet Boreliozie i wielu innych. Mogą ją stosować osoby z nietolerancją białka, glutenu, cukrzycą. Nie ma działań niepożądanych i można ją łączyć z lekami chemicznymi. 

Ktoś kiedyś przekazał mi wiedzę o Laminine, więc ja czynię to dalej, wierząc, że pomoże niejednej osobie.

poniedziałek, 26 marca 2018

Spotkanie Partnerów LPGN we Wrocławiu


Serdecznie zapraszam wszystkich Partnerów i ich gości na Wyjątkowe i Jedyne Spotkanie w Polsce w ramach Executive Tour po Europie w dniu 19 kwietnia 2018r. (czwartek).

WROCŁAW, Hotel Campanile Centrum - 2 min pieszo od dworca głównego PKP.
Podczas wizyty zarządu firmy dowiemy się między innymi: 

➡️ Dlaczego warto dbać o siebie
➡️ Dlaczego warto dołączyć do Lifepharm
➡️ Atrakcyjny system wynagradzania wraz z projektem Jumpstart 90
➡️ Panel Biznesowy
➡️MLM: pułapki oraz wskazówki działąnia w MLM.

Rezerwacja miejsc:
tel 735 293 110
mail. bartolomeo.de.gorka@gmail.com

Wstęp: 20 zł od Partnerów
Goście: wstęp wolny

niedziela, 18 marca 2018

Lamimine - rak trzustki z przerzutami do wątroby

Niespełna 3 tygodnie temu wieczorem około godziny 18:00 zadzwoniła do mnie zatroskana córka w sprawie swojego taty. Tego samego wieczoru przebiegły do mnie jeszcze dwie wspaniałe kobiety w tej samej sprawie ta rodzina mnie urzekła swoją troskę o najbliższą osobą 

Wzięła ode mnie Laminine i natychmiast podały choremu na raka trzustki z przerzutami na wątrobę oraz płuca. Na 3-cią dobę otrzymałam od nich informację, że coś dobrego zaczyna się dziać. Wraca apetyt, siły i chęć do życia. Dzisiaj jest 17ty dzień podawania i stan zdrowia jest nieporównywalnie lepszy co potwierdziły również wyniki badań z których wynika że wszystko idzie w dobrym kierunku.


Jestem wzruszona i dumna z tego co robię. A gdy w domu obok widzę przez okno światło i cienie przechodzących ludzi to czuję niepohamowaną radość, że jedną z tych osób jest ten chory, któremu jeszcze kilka dni temu choroba nie pozwalała chodzić. Uśmiecham się w duchu do tych znajomych cieni i czuję nieposkromioną radość, że najbliższe święta dla nich będą wyjątkowo radosne i pełne nadziei oraz miłości.

Marta

sobota, 17 marca 2018

Laminine - rak trzustki, chemioterapia

Witam ... chcialabym się podzielić moim doświadczeniem z Laminine. Nie dotyczy mnie bezpośrednio ... tylko ojca mojego męża. 

Opowiem pokrótce ....w grudniu u mojego teścia został zdiagnozowany nowotwór trzustki ... ktory ... jak wiadomo jest jednym z najagresywniejszych nowotworów. U niego niestety na dzień obecny jest nie operacyjny .... wiec jest w trakcie chemioterapii. 


Chemioterapie rozpoczął na początku stycznia ... program 3 cyklowy z przerwą dwutygodniowe przez 3 miesiące. W pierwszym cyklu mógł wziąć tylko dwa razy chemię ... trzecia już nie gdyż krwinki białe za niskie ... juz nie wspomnę o tym, że po każdej dawce chemi ... mowiac delikatnie mój teść nie był w formie. 

Chyba wszyscy wiemy jak działa chemioterapia i jakie wyniszczenia organizmu stwarza. I w tym momencie mój teść zaczął stosować Laminine....😁👍.... Każda kolejna chemioterapia nie powoduje u niego żadnych efektów ubocznych ... ma apetyt ... nie traci na wadze ... wyniki badań są w normie. Po prostu czuje się dobrze!!! A nawet świetnie !!! 

Przed nim jeszcze dwa cykle ... i potem kontrolna tomografia komputerowa ... ktorej jestem bardzo ciekawa ... i której wynikiem na pewno się z państwem podzielę.

Korzystając z okazji chciałabym gorąco podziękować panu Bartkowi Górka ... ktory jest zawsze do dyspozycji ... z porada i pomocą. 
Dziękuję z całego serca.


Laminine - borelioza

Witam i pozdrawiam wszystkich. 

Chcę się podzielić wspaniałą wiadomością. Od 2013 r miałam stwierdzoną boreliozę. Byłam leczona antybiotykami. 

W 2016 roku dowiedziałam się o Lamininie i jej cudownych właściwościach. Zażywałam Lamininę, Omegę+++, Digestiwe i Immune. Od pół roku tylko Laminine i Omega+++. 


Tydzień temu dostałam się do szpitala zakaźnego. Pobrano mi krew, po kilku dniach był wynik ujemny. Hura, ja z Lamininą pokonałam Boreliozę. To niewiarygodne. Mam nadal problemy ze stawami, ale mam nadzieję, że dalsze branie Lamininy i Omegi pomoże mi i to zwalczyć. 

Lekarz nawet nie zapytał, czy brałam coś innego. Po prostu poinformował mnie, że wynik jest ujemny i przerwano podawanie antybiotyku w kroplówce.  Po 3 dniach wyszłam szczęśliwa do domu. 

Ludmiła.

czwartek, 15 marca 2018

"Program antywirusowy" w naszym organizmie.



Świadomość ludzi rośnie ciągle, a jednak cały czas jesteśmy przez producentów namawiani na suplementy lub inne specyfiki, które pomagają na konkretne schorzenia. Wystarczy włączyć telewizor lub radio - z każdej strony bombardują nas reklamy: kup suplement na stawy, zażyj suplement na serce, bez ziół na energie nie dasz rady podnieść się z łóżka, a bez połknięcia ziół na stres nawet nie wychodź z domu.

Można zwariować!

Ci którzy nas do tego namawiają zapominają, że nasz genialny organizm posiada wszystkie zdolności do samoleczenia i samoregeneracji. Wie o tym wschodnia medycyna, która ma zupełnie inne podejście do leczenia i roli medyków. Lekarze i uzdrowiciele zgodnie z tą tradycją otrzymują wynagrodzenie za utrzymywanie swoich pacjentów w stanie zdrowia, sił witalnych i tzw dobrostanu psychofizycznego. Gdy pojawia się choroba, oznacza to że lekarz ów zawiódł i przestaje być wynagradzany za swoją pracę.


Zupełnie inaczej niż u nas.

Mądrzy ludzie wschodu wiedzą, że organizm w sposób naturalny dąży do stanu homeostazy, czyli równowagi. Wystarczy przypomnieć sobie, jak działa układ immunologiczny, czyli pewnego rodzaju wewnętrzna armia, którą nosi w sobie każdy z nas. Armia gotowa bronić ustroju przed wirusami, bakteriami i toksynami. Albo bakterie, które żyją w jelitach głównie po to, by wspierać nasz układ trawienny.

Odkrycie kanadyjskiego dr Davidsona z 1929 roku zapoczątkowało swoistą rewolucję w świecie produktów naturalnych i naturalnych metod wspierania organizmu w drodze do zdrowia. Unikatowym okazał się ekstrakt z jaja kurzego w 9-tym dniu inkubacji, zawierający czynnik wzrostu fibroblastów (FGF-2) gdyż to on wspiera organizm w uruchamianiu wszystkich procesów naprawczych organizmu. A nie są to procesy wybiórcze ... tylko całościowe.

Wyobraź sobie, jak działa program antywirusowy w Twoim komputerze. Jeśli go włączysz skanuje zarówno Twoje zdjęcia z wakacji, dokumenty tekstowe, jak i wszystkie zainstalowane programy. Nie wybiera, skanuje i naprawia wszystko, co napotka na swojej drodze. Ma jeden cel – pozbyć się śmieci i wirusów, żeby usprawnić działanie komputera.

Podobnie zachowuje się organizm, który dzięki przyjmowaniu ekstraktu z jaja kurzego w 9tym dniu inkubacji całościowo dąży do stanu równowagi.

W 2003 roku Vicky Suyanto - właściciel firmy LifePharm Global Network odkrył na nowo ten ekstrakt i wraz z dr Eskelandem z Norwegii stworzył produkt naturalny nowej generacji o nazwie LAMININE, który od 2011 roku zyskuje w świecie coraz większą popularność.


A co to jest LAMININE ?
więcej informacji → tutaj ←

niedziela, 11 marca 2018

Laminine uratowała i zmieniła życie

Historia niezwykłego człowieka, który bliski śmierci postanowił walczyć o życie. Nie zignorował informacji od znajomego na temat produktu, który rzekomo działa "cuda". Roman chciał żyć, więc niewiele się namyślając skorzystał z sugestii kolegi. Lekarze nie dawali mu nadziei na przeżycie. Jego stan był agonalny. A jednak...






Dzięki temu, że nie poddał się wyniszczającej chorobie, mając już wiedzę, że to nie żaden produkt "cud", a produkt odżywiający, działający kompleksowo na cały organizm, Roman wrócił do formy i czerpie z życia to, co najlepsze, co widać na załączonych zdjęciach

Jest to historia o tyle niezwykła, że ROMAN MIRCEA stał się właśnie Złotym Dyrektorem w firmie LifePharm Global Network, której produkt pomógł mu na nowo żyć. Dziś cieszy się zdrowiem, niezależnością finansową oraz czasową. Swoją historię opisał w książce, dzięki której inspiruje innych do wzięcia spraw w swoje ręce. Tym bardziej jestem dumna, że znajduje się w mojej grupie.

Laminine - kamienie nerkowe, problemy z pamięcią

Lamininę "biorę" dopiero 3 tygodnie , ale już mam całkiem niezły zestaw korzyści zdrowotnych . 

Juz po dwóch dniach miałam atak kolki nerkowej , ale trwało to ok 2 godzin ... i wydaliłam piasek z nerki, który być może był kamieniem. 


I od pierwszych dni duży przypływ energii ale najbardziej jestem zadowolona ze znacznej poprawy pamięci, co było moją zgryzotą , gdyż w moim zawodzie jest to konieczne, mieć dobrą pamięć i sprawny umysł. 

Polecam Lamininę moim znajomym i widzę ogromne zainteresowanie

piątek, 2 marca 2018

Laminine - zapalenie ścięgien, zapalenie pęcherza, niedoczynność tarczycy

Żaneta 30 lat - fizjoterapeutka 

Objawy przed zażyciem LAMININE  
Zapalenie ścięgien związane z przeciążeniem pracą (ręce spuchnięte czerwone bardzo bolesne nie umiałam podnieść kubka z herbatą) dostałam od lekarza diklofenak ale nie pomógł 

Częste nawracające zapalenie pęcherza, częstomocz, czasem co pół godziny (silna nagła potrzeba oddania niewielkiej ilości moczu) 

Częste uczucie zmęczenia związane z niedoczynnością tarczycy (mimo stosowania leków)



Objawy po zażyciu LAMININE 
dawka 2 x 2 laminina 1 x LAMININE OMEGA+++ 
Po zażyciu drugiej dziennej dawki LAMININE bóle rąk i przedramion zniknęły całkowicie po około 30 minutach ulgę w bólu towarzyszył jednak silny ból głowy oraz wielokrotne oddanie moczu z towarzyszącym bólem i pieczeniem. Byłam pewna, że jest to zapalenie pęcherza, ale ustąpiło po nocy. 

Mimo codziennej pracy w zawodzie ręce są w bardzo dobrym stanie, problem z częstym oddawaniem moczu ustąpił. Mimo bardzo dużej ilości spożywanej wody oddaniu moczu nie towarzyszyła nagła potrzeba. Wcześniej było tak źle że kiedy tylko poczułam parcie na mocz od razu musiałam go oddać potrafię teraz to po prostu "trzymać" 

Na drugi dzień po zażyciu LAMININE wystąpiła wysypka na twarzy, która ustąpiła po około tygodniu. Zmieniła się też barwa i zapach moczu. W pierwszych dniach stosowania czułam też od siebie dziwny zapach, który całkowicie ustąpił po 2-3 dniach. Mam zdecydowanie więcej energii, nie potrzebuję już 8-9 godzin snu żeby się wyspać. Mam też zdecydowanie lepszy humor. 

Od początku terapii minęły 4 tygodnie.