piątek, 27 października 2017

Laminine - udar mózgu

22.04.2017 roku o godz. 22.00 dostałem obustronnego niedokrwiennego udaru mózgu.

Czytałem w internecie że co 6 osoba na świecie dostanie udaru mózgu, ale dlaczego miałbym to być ja ?
Widocznie musiałem się przekonać na własnej skórze jak to jest w wieku 63 lat uczyć się najprostszych czynności, uczyć się chodzić, mówić, jeść. Jak to jest jak jesteś zależny od innych i całkowicie zdany na ich łaskę.
Trudno uwierzyć, że przez 3 tygodnie nie oddałem stolca mimo, że miałem założonego pampersa. Załatwiłem się pierwszy raz dopiero jak sam mogłem usiąść na sedesie.

Ale od początku.
Lamininą zajmuję się od połowy 2014 roku.
Dowiedziałem się o tym preparacie od kolegi, któremu Laminina bardzo pomogła właśnie w rekonwalescencji po udarze mózgu.

Przez te 3 lata mojej przygody z Lamininą przekonałem się jak bardzo skuteczny jest ten preparat. Zajmując się nim pomogłem wielu osobą w walce z różnymi chorobami, takimi jak Alzheimer, Parkinson, SM, nowotwory (kilkadziesiąt przypadków), cukrzyca, autyzm, ADHD, nadpobudliwość. Mógłbym wymieniać dalej...

Dlaczego preparat jest tak skuteczny ?
Jako jedyny na świecie zawiera czynnik wzrostu fibroblastów, który budzi do życia i zmusza do działania nasze własne komórki macierzyste.

19.04.2017r. trafiłem do szpitala na operację usunięcia przepukliny pępkowej. Po 2 dniach po zabiegu opuściłem szpital. Czułem się bardzo dobrze, ale podobno powinienem brać jakiś lek przeciwzakrzepowy. Nie dostałem takiego leku.
22.04.2017r. dostałem udaru.


Trafiłem do Szpitala w Pułtusku. Przebywałem tam do 16.05.2017 roku. Poruszałem się tylko na wózku, dalej miałem trudności w wysławianiu się. Nie było mowy abym zrobił 1 krok bez solidnego podparcia.

Ważne - już 3 dnia po udarze zażywałem po 10 kapsułek lamininy dziennie. Oczywiście bez wiedzy lekarzy. Zażywam także 1 Lamininę z omegą, 3 Digestive i 2 Immune.

EFEKTY:
Lekarze i terapeuci są zaskoczeni moimi postępami. Po 3 miesiącach rehabilitacji poruszam się samodzielnie. Prowadzę webinary, nie mam problemów z wysławianiem się. Od około 1.5 miesiąca samodzielnie kieruję samochodem. Czuję się coraz lepiej i bardzo się cieszę jak ludzie się dziwią pytając mnie, z jakiego powodu tutaj jestem i słysząc że z powodu udaru mózgu.
Jest wiele osób które przeszły udar kilka lat temu a czują się dużo gorzej niż ja.

Oczywiście jestem bardzo wdzięczny lekarzom i terapeutom, którzy się mną zajmują. Wykonują naprawdę dobrą robotę.
Ale jestem też przekonany, ze gdyby nie Laminina moja rekonwalenscencja trwała by o wiele dłużej.

Pamiętam jak jakieś 1.5 roku temu zadzwoniła do mnie pewna Pani z pytaniem czy laminina może pomóc jej mężowi, którego tydzień wcześniej odebrała ze szpitala. Jak sama go określiła - jest warzywem. Odpowiedziałem jej, że jak nie spróbuje, to nigdy nie będzie wiedziała.
Postanowiła spróbować, kupiła kilka opakowań. Po 4 tygodniach zadzwoniła do mnie przyznając się, że jest lekarzem już 40 lat i nie widziała wcześniej aby coś tak działało. Jej mąż po kilku miesiącach już samodzielnie jeździł samochodem.

Teraz ta Pani jest moją partnerką i z dużym powodzeniem buduje nasz biznes.

Laminine - układ trawienny

"Od dawna występował u mnie problem z trawieniem pokarmów, Miałam, refluks, uchyłek przewodu pokarmowego, zapalenie śluzówki żołądka, problemy z wypróżnieniem (zaparcia), hemoroidy, które co jakiś czas krwawiły. Doszło do tego, że bałam się cokolwiek jeść.
Stosowałam różne diety, kuracje, rezygnowałam z jedzenia
i odrzucałam wiele produktów spożywczych, zostały tylko te które nie robiły mi problemów trawiennych. Ale taka huśtawka spożywcza spowodowała roztrojenie przemiany materii i zaczęłam tyć.

Miałam okresy, że dopadał mnie głód i jadłam bez opamiętania, Podejrzewałam nawet u siebie bulimię, bo potem zbierało się na wymioty i po 15-20 minutach, lądowałam z cała zawartością w muszli. To było okropne uczucie. myślałam że znowu mi coś zaszkodziło, albo się czymś zatrułam, więc mówiłam sobie, że w ogóle przestanę jeść.


Już nie wiedziałam co dobre, co złe do jedzenia. Przestałam jeść słodycze, choć rzadko je jadłam, przestałam jeść wszystko co zawiera gluten ( dziś tego też nie jem). i wiele innych ostrych, słonych, kwaśnych produktów.

Lekarstwa od lekarza, nie na długo pomogły, potem wszystko wracało ze zdwojoną siłą. Nie będę pisać jakie stosowałam, ale były to zobojętniające soki żołądkowe.
Miałam wrażenie że puchłam, - tak puchłam, myślałam że pęknę, tyle wody we mnie stało, bo i nerki przy tym czasem niedomagały, (skąpomocz) Najgorsze w tym, że niektórzy nie rozumieli że złe się czuję, bo tego schorzenia nie widać, nie można go konkretnie zlokalizować. Więc mówili, że to może nerwica, depresja, albo sobie wmówiłam lub że się rozpieszczam, bla, bla.

Męczyłam się tak do 2016 roku. Natrafiłam w internecie na Produkty LPGN. Zakupiłam od kogoś Laminine, 4 opakowania. Zaczęłam zażywać dwa razy dziennie po jednej kapsułce. Jeszcze tej nocy bardzo źle się poczułam. Nigdy mnie nie bolała tak głowa.Tą noc miałam nieprzespaną. Świadoma tego, że czasem organizm może tak zareagować, zachowałam spokój. Zdałam sobie z tego sprawę, że pewnie jestem tak zatruta i Laminine zaczęła działać. Druga i trzecia noc podobne objawy, ale następne przesypiałam jak dziecko.

Za kilka dni poczułam, że chyba proces zdrowienia następuje. Nie miałam refluksu po jedzeniu, potem przestało mnie bolec w uchyłku, nie odbijało się żółcią i treścią pokarmową. lęk do jedzenia zaczął mnie opuszczać. Mogłam wprowadzić do swojego żywienia więcej produktów spożywczych. Powoli zaczęłam mieć przyjemność w jedzeniu.

Potem przeczytałam że Firma ma Preparat DIGESTIVE+++,- Pomyślałam, że ten produkt to dla mnie. Zakupiłam, i wtedy to była EUREKA. Zaczęłam cały program brania od nowa. Zdecydowałam się, że będę brać najpierw DIGESTIVE+++. Przez pierwszy miesiąc łykałam tylko DIGESTIVE+++ 15 minut przed każdym jadzeniem,( śniadanie obiad, kolacja).
To była i jest moja flagowa po Lamininie kapsułka.

Kiedy tak po miesiącu zregenerowałam przewód trawienny, wprowadziłam Lamiminę, najpierw 2 razy dziennie po 1, potem dodałam 2 kapsułki 2 razy dziennie. Po miesiącu wprowadziłam IMMUME+++ 1 raz dziennie. Niestety OMEGĘ+++ nie mogłam długo wprowadzić bo mi się odbijała. Zrozumiałam, że jeszcze nie do końca przewód trawienny dobrze działa. Dopiero od dwóch miesięcy wprowadziłam 1 kapsułkę OMEGĘ+++, do głównego posiłku - teraz się nie odbija. Czasami spada mi ciśnienie, łykam dodatkowo jedną. OMEGĘ +++

Wiem że układ trawienny długo się naprawia. Ktoś na prezentacji pokazywał, jak długo się regenerują nasze organy. Widziałam, że układ trawienny około 8 - 10 lat. Dziś mogę jednak powiedzieć co produkty LPGN zrobiły dla mnie: Nie mam refluksu, uchyłek nie boli, żołądek normalnie trawi i nie mam na razie żadnych odczuć niestrawności, czy ciężkości. Hemoroidy nie krwawią, najadam się małymi porcjami, nie dopada mnie głód, przez co powoli gubię wagę, choć się nie odchudzam, nie mam uczucia opuchnięcia, skóra zrobiła się cysta - koniec z wypryskami, dobrze śpię, przemiana materii uregulowana (czasami jak mam spowolnioną, to zwiększam i zażywam IMMUNE).

Podsumowując to moje doświadczenie. By było mnie stać na Produkty LPGN jak najdłużej, ograniczyłam bezsensowne zakupy. Mając takie suplementy nic nam nie potrzeba, Te Produkty to nasz lekarz pierwszego kontaktu, kosmetyczka, chirurg plastyczny, dietetyk, a nawet żywiciel. Cieszę się ze je odkryłam.
Życzę zdrowia z produktami LPGN"
Lidia G.

wtorek, 24 października 2017

Zdrowie Uroda i Dobrostan z produktami LifePharm Global

Życie z produktami LifePharm Global to samo Zdrowie, Uroda i Dobrostan :)


Na czym polega fenomen Laminine ? 2017-10-15

Jak co tydzień spotkaliśmy się, aby porozmawiać nt LAMININE

Osoby prowadzące:
Bartłomiej Górka
Sławomir Goździk


Laminine uratowała psa

Witam,
Moja koleżanka ma 16-sto letniego pieska Z przykrością stwierdziła, że nadchodzi jego kres, brakowało mu energii, nie mógł stać na łapkach, przewracał się. Postanowiła wesprzeć go laminine


Zaczęła podawać 1 kapsułkę rozpuszczoną w wodzie, piesek waży ok 3,5 kg. Po dwóch tygodniach kuracji jest całkiem dobrze. Piesek biega (może trochę wolniej jak za czasów młodości) jest pełen werwy i cieszy się życiem. Raz jeszcze Laminine uratowała życie, tym razem pieska, ale czy to nie jest piękne