poniedziałek, 7 listopada 2016

Laminine - rak płuc z przerzutami do wątroby


Nazywam sie Halina Kaminska, mam 54 lata, od 4 lat mieszkam w Niemczech-
w Bergisch Gladbach (15 km od Köln).


Pod koniec marca tego roku (2014) zdiagnozowano u mnie raka pluc, z przerzutami do watroby.

Na koncu wstawie obraz USG - bedzie on dosc duzy, aby mozna bylo zweryfikowac nazwisko.

Rozpoczelam chemioterapie. Co tydzien wlewaja we mnie 450 ml trucizny.
Zastosowano Carboplatinum i Taxol. Do dzisiaj "zaliczylam" 15 chemii.


To pierwsze wizualne skutki chemii - wychodza wlosy.


Tutaj juz tych wloskow niestety coraz mniej.


 Tutaj w peruce - nawet przypomina moje wlasne wlosy.

Chemioterapia z tygodnia na tydzien wyniszczala moj organizm - nie moglam juz chodzic o wlasnych silach.
Wyniki pogarszaly sie w zastraszajacym tempie. System immunologiczny (odpornosciowy) w rozsypce.
Rozwazano przerwanie terapii - dla mnie to bylby wyrok smierci!!!


Wtedy kolega polecil mi laminine. Jestem bardzo sceptyczna jesli chodzi o wszelakie cuda,
ktore maja natychmiast uzdrowic, odchudzic czy odmlodzic.

Mozliwe, ze to wplyw choroby, bo jak mowia "tonacy brzytwy sie chwyta" zdecydowalam sie sprobowac.

TO CHYBA NAJLEPSZA DECYZJA W MOIM ZYCIU !!!
Biore Laminine dopiero drugi miesiac a wyniki bardzo sie poprawily.
Hemoglobina z < 5 podniosla sie do 10,2 (norma od 12,0).
Stabilizuja sie biale cialka krwi. Wyraznie widac, ze system immunologiczny szybko sie odbudowuje.
Laborantka chciala powtarzac badanie, bo stwierdzila, ze to niemozliwe.
A jednak niemozliwe staje sie mozliwe. Laminine dala mi nadzieje !

Co jeszcze zauwazam pozytywnego ? Chemia bardzo wysusza skore, staje sie wiotka, bardzo szybko sie starzeje.
Zadne nawilzania i balsamy nie przynosily efektu choc robilam to kilka razy dziennie.
Teraz moja skora powoli bo powoli, ale odzyskuje swoj pierwotny wyglad.
To taki "urodowy" bonus.

Kolejna sprawa, ktora zaobserwowalam u siebie. Poprawa nastroju.
Nie jest tajemnica, ze czesto diagnoza raka poglebia depresje. Tak bylo i w moim przypadku.
Blisko rok leczylam sie, ale nie bylo wiekszych efektow. Teraz to sie zmienia:
Mam ochote wstawac kazdego ranka i cieszyc sie z nowym dniem :)

Wiele tez czytalam o Laminine i wiem, ze juz wielu ludziom pomogla i pomaga.
Bardzo wzruszajacy jest przyklad dziewczynki (ogladalam video), ktora chora na paraliz dzieciecy, po roku brania Laminine idzie samodzielnie na scene, aby wszystkim pokazac cud uzdrowienia. Cala sala plakala.

Przyklady mozna by mnozyc - wszyscy ktorzy zaczeli zazywac Laminine widza efekty i sa wrecz zszokowani jej szybkim i skutecznym dzialaniem.

Ja pokazujac Panstwu swoj wlasny przypadek - z calego serca polecam produkt. Jest rewelacyjny !!!

A teraz obiecany obraz USG.



sobota, 5 listopada 2016

Laminine - cukrzyca, niedotlenienie okołoporodowe

Relacja węgierskiego lekarza Gyorgy Bandi, który mówi o rezultatach stosowania Laminine przy cukrzycy i przypadku 7 letniego chłopca urodzonego z niedotlenieniem okołoporodowym